Niedziela, 13 września 2026
Imieniny: Filip, Eugenia, Aureliusz
Polityka Krajowa 28.07.2026 Wideo

Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad na polskich ulicach

W obliczu brutalnego ataku na ukraińską parę we Wrocławiu, premier Donald Tusk wezwał do zdecydowanej walki z przemocą, skrytykował decyzje prezydenta o podatku paliwowym i zapowiedział nowe regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego. Szef rządu nie pozostawił suchej nitki na politykach, którzy – jego zdaniem – dają przyzwolenie agresji.
Wideo Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad na polskich ulicach

Stanowcza reakcja na atak we Wrocławiu

W niedzielę we Wrocławiu doszło do szokującego zdarzenia – trzech mężczyzn brutalnie zaatakowało obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która próbowała go obronić. Sprawcy, jak podała policja, działali z brutalnością, która wstrząsnęła opinią publiczną. Premier Donald Tusk, komentując sprawę przed posiedzeniem Rady Ministrów, podkreślił, że państwo nie może tolerować takich aktów przemocy.

„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu wyraźnie zaznaczył, że powtarzające się przypadki przemocy spotkają się ze stanowczą reakcją służb.

„Wszyscy jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji – dwóch sprawców jest zatrzymanych, trzeci też zaraz zostanie ujęty”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Tusk przypomniał, że Polska zbudowała swoją pozycję na świecie właśnie dzięki solidarności – ruchowi, który w latach 80. walczył z przemocą metodami pokojowymi.

„Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Apel do prezydenta i prezesa PiS – słowa mają znaczenie

Premier ostro zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego oraz Jarosława Kaczyńskiego, apelując o zaprzestanie działań i wypowiedzi, które – jego zdaniem – mogą przyczyniać się do wzrostu agresji.

„Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Tusk zaapelował również do prezesa PiS o wycofanie się z pomysłów tworzenia bojówek. Podkreślił, że politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa, które mogą dawać przyzwolenie na przemoc. „Obserwowany jest wzrost aktów przemocy, także wobec Polek i Polaków. Napięcia społeczne nie mogą być żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa, bandytyzmu i przemocy” – dodał. Premier zapowiedział pełne wsparcie dla Policji i zaapelował do ministrów Marcina Kierwińskiego i Wiesława Żurka o skuteczne działania służb i wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców.

Podatek paliwowy – decyzja prezydenta uderzy w kierowców

Premier odniósł się również do piątkowej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Chodzi o opodatkowanie zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. „Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa” – powiedział Tusk.

Szef rządu wyjaśnił, że decyzja prezydenta oznacza opowiedzenie się po stronie koncernów paliwowych, a jej skutki odczują zarówno budżet państwa, jak i polscy kierowcy.

„Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapowiedział, że jeśli w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny ropy ponownie wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw na co najmniej dwa ostatnie tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów. Oto kluczowe fakty dotyczące tej decyzji:

  • Brak wejścia w życie ustawy może oznaczać stratę dla budżetu państwa sięgającą nawet 4 mld zł.
  • Podatek miał objąć nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych ze zbycia paliw ciekłych w okresie marzec–grudzień 2026 r.
  • Rząd rozważa regulację cen paliw na ostatnie dwa tygodnie wakacji, jeśli światowe ceny ropy wzrosną.
  • Wcześniejsze działania rządu (obniżka VAT i akcyzy) przyniosły kierowcom realne oszczędności.

Nowe regulacje najmu krótkoterminowego – co oznaczają dla mieszkańców Kobyłki?

Premier odniósł się także do prac nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich, która ma uregulować rynek najmu krótkoterminowego. Celem projektu jest zapewnienie równowagi między swobodą działalności gospodarczej a ochroną praw mieszkańców. „Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów. Ale równocześnie, żeby skutecznie zadbać o prawa lokatorów. Okazało się to trudne” – przyznał Tusk.

Dla mieszkańców Kobyłki te zmiany mogą mieć bezpośrednie znaczenie. Choć nasze miasto nie jest jeszcze turystycznym centrum, coraz więcej osób wynajmuje mieszkania na doby, zwłaszcza w sąsiedztwie Warszawy. Lokatorzy bloków skarżą się na hałas, rotację obcych osób i problemy z bezpieczeństwem. Nowe przepisy, jeśli wejdą w życie, dadzą samorządom narzędzia do egzekwowania spokoju.

„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W Kobyłce, gdzie wiele osób dojeżdża do stolicy, ceny paliw są sprawą kluczową. Decyzja prezydenta o zablokowaniu podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów może oznaczać wzrost kosztów dojazdów, a to uderzy w budżety domowe. Mieszkańcy z niepokojem patrzą na rozwój sytuacji – zarówno w kontekście bezpieczeństwa po wrocławskim wydarzeniu, jak i w kwestii codziennych wydatków. Lokalne stacje paliw w Kobyłce już teraz notują wahania cen, a ewentualne regulacje rządowe mogą przynieść chwilową ulgę.

Bezpieczeństwo i solidarność – Polska na rozdrożu

Premier Donald Tusk wielokrotnie podkreślał, że przez ostatnie lata Polska była postrzegana jako kraj bezpieczny, spokojny i przyjazny. Akty przemocy, jak ten we Wrocławiu, godzą nie tylko w ofiary, ale także w interes narodowy i reputację Polski. Zapowiedział, że państwo będzie działać stanowczo, a sprawcy muszą liczyć się z surowymi karami. „Polska zbudowała swoją pozycję na świecie dzięki Solidarności – ruchowi, który w latach 80. walczył z przemocą metodami pokojowymi. To dziedzictwo jest teraz niszczone” – ostrzegł.

W Kobyłce, podobnie jak w innych miejscowościach, rosną obawy o bezpieczeństwo po medialnych doniesieniach. Mieszkańcy apelują o wzmożone patrole policji i większe zaangażowanie samorządu w prewencję. Decyzje podejmowane na szczeblu centralnym – zarówno w sprawie walki z przemocą, jak i cen paliw czy regulacji najmu – będą miały realny wpływ na życie każdego z nas. Premier daje jasny sygnał: państwo nie będzie tolerować chaosu, a politycy muszą ponosić odpowiedzialność za swoje słowa i czyny.